powrót do przeszłości

Witam!

 Zdecydowałam się!!!!!!! Mam nadzieję moje kochane modliszki :) i drodzy przyjaciele, że bedzie to nasz wpsólny blog. Myśle zwłaszcza o tych moich bliskich, z którymi  nie mogę już spotykać sie na "klachy" a przynajmniej nie tak często jak bym chciała :) Dzięki tej formie komunikacji bedziecie wiedzieli co u mnie słychać i co w trawie piszczy :)  No coż mam nadzieję, że będzie to dla nas wszystkich dobra zabawa (hehe, apropos zabawy zaraz wam coś napiszę, ale najpierw musze się cofnąc o kilka dni do tyłu)

10.06.06

Magiczna data, obiecałam wam , że o tym napisze. Wspaniały dzień. Najpierw świętowałam urodziny mojej mamy. 

Teraz punkt kulminacyjny; wieczorek panieński małej Treli. Krókie streszczenie dla Jolki i Karli a dla reszty przypomnienie:) Kasiu wreszcie szalałaś z nami, czekałyśmy na to wieki. Darek i Łukasz zostali z Oliwką – to się działo. Nie no żartuje oni ją tak kochają, że włos jej na pewno z głowy nie spadł. Asiu mam nadzieję, że nasz prezent już wypróbowałaś na Dyśku hehe (i to sexy futerko…) Oczywiście modliszki nie mogły wysiedzieć spokojnie w domu, zatem kierunek Zabrze, pub, dobra impreza. No i właśnie w tym cały problem, że w Zabrzu brakuje fajnych klubów. Po nocnym spacerze po mieście (dodam, że dotarliśmy prawie do Łodzi :) wylądowałyśmy ostatecznie w esencji (niestety nie dobrego smaku i gustu),ale my sobie nie poradzimy!!!!!!!!Na dole techniawa na maxa, na górze pusty parkiet, zero ludzi i dj drający j lo itp. No to co koleżanki impreze czas rozkręcić….uhmm dj się rozkręca, zaczyna grac szlagry z lat 80-ych (ups może się spostrzegł, że my już takie młode nie jesteśmy). Po naszych szaleństwach na parkiecie: wężyk, prawy do lewego , fala itp. parkiet zaczyna się wypełniać. Co ciekawe wszyscy dookoła sa święcie przekonani, że jesteśmy w swoim żywiole a kawałek grany przez dj (mam na mysli jesteś szalona, hehe) to nasze klimaty.Parkiet pełny, ciałka spocone, energia zużyta tak więc pora wracać do domku. Hmm a tam pyszna zapiekanka…tak nad ranem, po godzinnym spacerku – a jak - do domku człowiek robi się głodny. Hmm jak za dawnych czasów, przypomniały się wszystkim czasy exu, co…..następnym razem musimy takie party powtórzyć wszystkie (mam na mysli Jolę i Karolinę).Pozrawiam Piekary i Edynburgh, jakże odległe od siebie miasta a bliskie mi osoby.

 11.06.06

To nie koniec weekendowych imprez, jeszcze urodzinki u Kamilki. Zaskaujesz mnie Kamilko kulinarnie coraz bardziej, to mi pasuje pod warunkiem, że będziesz mnie częściej zapraszała na obiadki:) Na urodzinkach był 1 kawaler, ale za to jaki. Pawełek to nie tylko przystojniak, ale do tego niesamowity amant. Tylko niestey on ze mną wolał się bawić w wyscigi samochodowe a podkochuje się w Kamilli, uhmm…życie ono jest brutalne. No ale w końcu solenizantce się należało :)      

Teraz już jestem we właściwym miesjcu i czasie. Wróciłam dziś z 2 dniowego szkolenia z insights, czyli z teori osobowości. Otóż istnieją 4 typy osobowości, którym przyporządkowany jest kolor. Mówiąc w dużym uproszczeniu mamy: żółtych, zielonych, czerwonych i niebieskich. Ciekawa jestem czy ktoś z was jest w stanie tak intuicyjnie określić jakim ja jestem kolorem… zostawiam was z tym pytaniem a jutro wróce do tematu, gdyż jest niesamowice intersujący. Jak to mawia Kydryński tymczasem…                                       

~ - autor: bossanova w dniu czerwiec 15, 2006.

Odpowiedzi: 3 to “powrót do przeszłości”

  1. Bedzia ty jestes RÓŻowa, jak Didi :)
    mała skacząca sprężynka, jak twoje blond sprężynki na głowie

  2. Hee, tak w różu mi do twarzy…:)

  3. Hee, tak w różu mi do twarzy:)
    No i lubie różowe wino…

  4. Bedzien, nie moge byc skromna. mam bardzo m adrego psa, ona jest mądrzejsza od lucka:) nie widziałam,zeby szczeniak był taki posluszny, same achy i ochy. nic dodac nic ując idealny pies:) mój pies jest złoty, nie zolty, niebieskii, zielony … mozna by pisac powiesci na jej temat, poemy i limeryki:)

Dodaj komentarz