krok po kroczku..idą święta…
Hmm…no właśnie jesteśmy coraz bliżej świąt. Poza tym dziś ostatni dzień w pracy….przede mną dwa tygodnie urlopu. Czyż to nie jest wspaniałe
Aczkolwiek na leniuchowanie niestety nie będzie czasu. Jednak teraz nie pora o tym myśleć, przez święta nie zamierzam robić nic…No dobrze prawie nic… W niedziele będe już u rodzinki w Bytomiu, więc pewnie czekać mnie będą jeszcze ostatnie zakupy z mamcią, porządki no i ubieranie choinki. No cóż może i dobrze, wreszcie poczuje te święta…:) Na moich barkach będzie także spoczywać przygotowanie kolacji wigilijnej, rodzice będą w pracy więc ja nie będe mieć wyboru. No i na co mi ten urlop
No dobra wiem, przygotowywanie w taki dzień potraw dla najbliższych to sama przyjemność, poza tym nad wszystkim będzie czuwać mistrz kuchni, czyli moja ukochana babcia
Co do prezentów to już prawie za mną. Jeszcze tylko jutro czeka mnie dzień zakupów…nie mam swetra dla mamy…a to musi być wyjątkowy ciuszek
U mnie w domu choinki brak, porządkami się nie przejmuje, jak wróce ze Śląska to o tym pomyślę, w końcu zaprosiłam gości na moje urodziny, będzie okazja, żeby posprzątać no upichcić coś dobrego….sylwester spędze w domku, wcale mi nie jest żal z tego powodu. Nie mam chcęci się nigdzie ruszać…w końcu to dzień jak co dzień? Prawda? A może się mylę
Nie szkodzi, niech każdy ten dzień spędzi tak jak ma ochotę, ja zamierzam obejrzeć parę filmów…
Korzystając z okazji, jeśli ktoś tu jeszcze zajrzy przed świętami to życzę Wszystkim Spokojnych, Rodzinnych, Magicznych Świąt…
P.S
Już się mogę doczekać aż Was kochani wszystkich zobaczę w czasie tego mojego świątecznego pobytu w rodzinnych stronach…Hmmm…w końcu jesteście dla mnie jak rodzina

Dodaj komentarz