przerywam milczenie

Jednak nie obiecuję na jak długo…Póki co pragnę podzielić się moją radością. Wczoraj obroniłam pracę dyplmową. Oficjalnie zakończyłam moją edukację w PWSFiTV :). Nie obyło się bez stresu, oczekiwania na wejście. Potem już tylko radość, satysfakacja. Zakończyłam pewien kolejny etap w moim życiu. Nie mogę jednoznacznie stwierdzić co mi dały te studia. Z pewnością jakiś obraz, zarys całego przedsięwzięcia jakim jest produkcja filmowa, pogłębiły moją świadomość i sposób patrzenia, odbierania filmu. Nie wiem czy ta wiedza do czegokolowiek mi się kiedyś przyda…Czasami jednak życie nas zaskakuję, więc lepiej nigdy nie mówić nigdy. Nie uzyskałam żadnego tytułu tylko dyplom, więc proszę się do mnie nie zwracać producent :). No właśnie jak dostanę fizycznie do ręki dyplom to podzielę się z Wami informacjami, którę na nim widnieją. Nie raz myslałam po co mi te studia, przecież i tak nie będę pracować w tym zawodzie. Myślę sobie jednak, że na pewno był to wspaniały czas, który będę długo wspominać. Zabawy przy kreowoaniu etiud, poznawanie tajników i odkrywanie sekretów tak oczywistych dla filmowców, a nie koniecznie dla widzów. No i co najważniejsze poznanie na swej drodze nowych ludzi, zawarcie nowych znajomości. To są rzeczy o któych nigdy się nie zapomina…

Wczoraj w high speedzie – w klubie mieszczącym się w akdemiku filmówki, raczej już ostatnia w tym miejscu, zatem można powiedzieć pożegnalna impreza. Tańce ( zwłaszcza na rurze, która od kilku miesięcy ma swoje zaszczytne miejsce w klubie :), muszę przyznać, że rozbudza wyobraźnie i nawet zatwardziałych podpieraczy ścian zachęca do zabawy i tańca :). Zatem dyplom został oblany z moimi towarzyszami niedoli, dzisiaj ciąg dalszy z moją ukochaną drugą połową 🙂 oraz pozostałymi znajomymi. Jak przyjadę na Śląsk to ciąg dlaszy oblewania :). Będziemi mieć świetną okazję do spotkania się !!!!

Tymczasem na dziś już wystarczy tych zwierzeń…do szybkiego zobaczenia w świecie rzeczywistym…

Reklamy

~ - autor: bossanova w dniu Luty 21, 2009.

Komentarze 2 to “przerywam milczenie”

  1. bardzo chciałam ci pogratulować osobiście, ale nie odbierasz telefonów, więc muszę to zrobić wirtualnie 🙂 W każdym razie bardzo serdecznie gratuluję, mam nadzieję, że będę miała w najbliższym czasie możliwość zrobić to też osobiście 🙂 Pozdrawiam gorąco

  2. Kurcze oby uściski i gratulacje osobiste nie uległy przedawnieniu zanim nas odwiedzisz ;). Wieelkaa stęskniona buzka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: